niedziela, 30 października 2016

Sesja dziecięca - wersja mini

Te fotografie są spontaniczne. Moja kuzynka, Nadia, skakała po moim łóżku i nagle wpadłam na pomysł, aby porobić jej kilka zdjęć z moim ukochanym kocykiem, który... ma na imię Aluś! 
Tak, mój koc ma imię...
Wracając do tematu, zarzuciłam Alusia na Nadusię, odsłoniłam roletę jak tylko się dało, aby było ładne światło i moim zdaniem, zdjęcia wyszły bardzo ładnie! Mała z chęcią pozowała!




8 komentarzy:

  1. Przepiękne zdjęcia!!! Szkoda, że nie mamy takiego talentu, to zdjęcia kulinarne lepiej by wychodziły ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Najważniejszy jest smak! Pyszne potrawy każdego zachwycą! <3

      Usuń
  2. Piękne i jaka modelka zdolna :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Malutka lubi pozować i to bardzo :)

      Usuń
  3. Od razu widać, że modelce się podobało :)

    OdpowiedzUsuń

Popular Posts