Od zawsze chciałam zrobić zdjęcie lampkom w słoiku. Widziałam wiele przepięknych fotografii, gdzie bohaterem był świecący słoiczek i w końcu zebrałam się, aby zrobić swoją wersję tej ozdoby. Nie miałam statywu, bo pożyczyłam koledze, a czas naświetlania był troszeczkę dłuższy, ale jakoś sobie poradziłam, zastępując go stertą książek. Teraz mam ferie i codziennie męczę mój aparat. Masa pomysłów przychodzi mi do głowy, a jeszcze czekają mnie trzy sesje ze znajomymi, więc na pewno będzie ciekawie!
Ostatnio bierze mnie na ciągłe używanie lampek prawie do wszystkich zdjęć. Obsesja jakaś czy co?



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz